czwartek, 30 kwietnia 2015

Gł. bohaterowie, fabuła, prolog?


Gwen Perrie Payne 
ur. 10.07.1993

Skaza na szkle w rodzinie Payne.
Mimo iż skończyła medycynę.
Pomimo tego że jest dyrektorem w najlepszym szpitalu w UK.
Mimo tego że pomaga najbardziej potrzebującym.
Pomimo tego że mieszka i utrzymuje się sama. 
Mimo tego że nigdy nie przyniosła wstydu rodzinie. 
Pomimo tego że jest miła, pełna empatii i współczucia.
Nadal pozostaje skazą na szkle.
Dlaczego?
Ponieważ w wieku 22 lat nie jest mężatką.
Ponieważ nie ma dzieci.
Ponieważ nie trafiła na tego jedynego.
Ponieważ ten jedyny nie mógł odnaleźć jej. 
Ponieważ ona sama przestaje wierzyć w miłość.




Głowa rodziny Payne postanawia wziąć spray w swoje ręce.
James Payne znalazł dla swojej córeczki idealnego męża. 
Wielkiego prawnika, mężczyznę idealnego, o którym marzy większa, damska część Wielkiej Brytanii.
Tym mężczyzną jest,
Zayn Malik




Zayn Malik
ur. 12.01.1993

Idealne dziecko idealnych rodziców.
Świetny starszy brat.
Pomocny przyjaciel.
Najlepszy prawnik.
Spadkobierca ogromnej fortuny.
Pełen empatii.
Przystojny, dobrze wychowany i pomocny.
Właściciel jednej z najlepszych kancelarii adwokackiej w UK.
Ma wielki dom, drogi samochód.
Czego może mu brakować?
Miłości, partnerki, osoby z którą będzie mógł porozmawiać o wszystkim i spędzić resztę życia.
Czy propozycja Mr. Payne'a będzie dla niego odpowiednia?
Czy zechce spędzić resztę życia z siostrą swojego najlepszego przyjaciela, którą pamięta z czasów piaskownicy jako pulchną okularnicę?
Czy po latach nie widzenia się z nią, zgodzi się na taki układ?


_____________________________________

Zapraszam do czytania!
 ☼


poniedziałek, 22 grudnia 2014

Prolog?



One Direction - Night Changes

Wychodzi w nocy,
Przebierając się w coś czerwonego,
Jej matka nie toleruje tego typu sukienki,
Pokazuje wszystko, czego nigdy nie miała.

Jadąc zbyt szybko,
Światło księżyca prześwituje przez jej włosy.
Zmierza do czegoś, czego nie zapomni,
Niczego nie żałować - wszystko, czego ona naprawdę pragnie

My tylko się starzejemy kochanie,
i myślałem o tym ostatnio.
Czy to kiedykolwiek wpędzało cię w szaleństwo,
Tak szybko jak zmienia się noc?
Wszystko, o czym kiedykolwiek marzyłaś,
Znika, kiedy się budzisz,
Ale nie ma się czego bać,
Nawet, jeśli noc się zmienia,
Nigdy nie zmieni mnie i ciebie. 

Goniąc to wieczorem,
Wątpliwości krążą jej w głowie,
On czeka, ukrywając się za papierosem.
Serce bije głośno, a ona nie chce, żeby przestało.

Ruszając się zbyt szybko,
Księżyc oświetla jej skórę,
Ona zakochuje się, nawet jeszcze o tym nie wiedząc
Niczego nie żałować - wszystko, czego ona naprawdę pragnie

My tylko się starzejemy kochanie,
i myślałem o tym ostatnio.
Czy to kiedykolwiek wpędzało cię w szaleństwo,
Tak szybko jak zmienia się noc?
Wszystko, o czym kiedykolwiek marzyłaś,
Znika, kiedy się budzisz,
Ale nie ma czego się bać,
Nawet, jeśli noc się zmienia,
Nigdy nie zmieni mnie i ciebie. 

Wychodzi w nocy, 
Przebierając się w coś czerwonego.
Jej matka nie toleruje tego typu sukienki,
Przypominającym jej o tym kawałku niewinności, który utraciła.
My tylko się starzejemy kochanie,
i myślałem o tym ostatnio.
Czy to kiedykolwiek wpędzało cię w szaleństwo,
Tak szybko jak zmienia się noc?
Wszystko, o czym kiedykolwiek marzyłaś,
Znika, kiedy się budzisz,
Ale nie ma czego się bać,
Nawet, jeśli noc się zmienia,
Nigdy nie zmieni mnie i ciebie.



____________________________________________


Niedługo zrozumiecie.. Obiecuję!
Bohaterowie już wkrótce.



xx